HF440W

Okolicznościowa stacja HF440W pracuje od 2006 roku zawsze na przełomie sierpnia i września dla uczczenia pamięci ofiar ludności cywilnej, która zginęła podczas nalotu hitlerowskiego lotnictwa dnia 1 września 1939 r. oraz dla upowszechniania wiedzy, że od zbombardowania bezbronnego Wielunia rozpoczęła się II wojna światowa. Przyznawany jest także „Dyplom 5 minut”

1 września 1939 roku o godz. 4.40 rano, 5 minut przed rozpoczęciem ostrzału Westerplatte, I dywizjon 76 pułku bombowców nurkowych* pod dowództwem kapitana Waltera Siegela rozpoczął pierwsze bombardowania II wojny światowej.

Pierwszym celem tych nalotów był wieluński szpital i centrum miasta, a jednym z lotników biorących udział nalocie, sprawującym w eskadrze funkcję rozprowadzającego, był dawny uczeń wieluńskiego Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki, Horst Scholle.

Jest rzeczą znamienną, że pierwsze w II wojnie światowej bomby zrzucono na szpital pw. Wszystkich Świętych, mimo iż był oznakowany znakami Czerwonego Krzyża. W gruzach szpitala śmierć poniosły 32 osoby, w tym 26 chorych. Łącznie w Wieluniu zginęło ok. 1200 osób ludności cywilnej, co stanowiło 8% mieszkańców, a centrum miasta legło w gruzach.

W czasie tego pierwszego nalotu lotniczego zrzucono na miasto 29 500 kg bomb burzących i 11 250 kg bomb taktycznych.

Po zbombardowaniu zachodniej części miasta, w drugiej kolejności zniszczono jego część wschodnią. W drugim i trzecim ataku 29 maszyn atakowało miasto z wysokości 800 metrów. Podczas tych nalotów zrzucono na miasto 380 bomb o wadze 46 000 kg.

W wyniku tych bombardowań 75% zabudowy miasta legło w gruzach.

Zanim pancernik Schleswig-Holstein ostrzelał polską placówkę na Westerplatte Wieluń już płonął, zginęli chorzy ze szpitala pw. Wszystkich Świętych i setki innych, bezbronnych mieszkańców miasta.

Dotychczas w polskiej literaturze przyjęło się, że to od działań na Westerplatte o godz. 4:45 rozpoczęła się II wojna światowa. Tymczasem w niemieckim meldunku z wykonania zadania bojowego określono czas ataku na Wieluń jako godzinę 4:40 czasu polskiego.

Naoczni świdakowie określają bombardowanie miasta jako koszmar… Przerażające wrażenie uczynił też widok zniszczonego miasta na członkach niemieckiej grupy operacyjnej, która miała za zadanie objąć zarząd wielunia… Przerażające są zdjęcia wykonane przez Niemców jesienią i zimą 1939 roku…

,,Wieluń – polska Guernica, która nie może się doczekać swojego Picassa, przypomina, w jaki sposób zaczęła się wojna, kto ją rozpoczął i w jaki sposób prowadził” – tak pisze w swej książce ,,Wieluń, polska Guernica” profesor Tadeusz Olejnik. ,,… to, co działo się potem, było już tylko konsekwencją tego, co zostało zapoczątkowane o świcie 1. września 1939 r. [w Wieluniu]”.

Źródło: Tadeusz Olejnik: Wieluń, polska Guernica; Wieluń 2004.
Opracował: Adam Ustyniak, SP7TOT

_____________________________
* W związku z uwagą jednego z kolegów na temat określenia ,,bombowców nurkowych”, które jego zdaniem jest nieprawidłowe i powinno brzmieć ,,bombowców nurkujących” wyjaśniam, że w podanym powyżej żródle na str. 29 autor użył takiego właśnie określenia, cyt. ,,Niszczących nalotów na Wieluń dokonali lotnicy wchodzący w skład 1 dywizjonu II Pułku Bombowców Nurkowych im. Immelmanna dowodzonego przez przez Waltera Siegla.” – być może tak właśnie brzmiała nazwa Pułku w tamtych czasach. Równocześnie zgadzam się w pełni, że dziś używamy określenia ,,bombowce nurkujące”, takiego też określenia używał w czasie dzisiejszej Sesji Naukowej (31 sierpnia 2009 r.) prof. Olejnik w swoim referacie.
Dziękuję za zainteresowanie.
Adam, SP7TOT

Reklamy